Moim zdaniem jest to dobre wprowadzenie do tego co mieliśmy zobaczyć później. Mały Goku jest w tej części narysowany w miły sposób. Występuje dużo śmiesznych gagów oraz fabuła jest spójna(przynajmniej w mandze). Wadą jest natomiast tłumaczenie z RTL7. Uważam (delikatnie mówiac), że jest beznadziejne, chociaż w "zecie" było jeszcze gorsze. Kolejnym "zonkiem" jest cenzura francuska oraz zmiana imion oryginalnych, japońskich.(jak można łabędzia nazwać krukiem, skandal) {Tu sie nie zgodze, ponieważ nie jest to kruk czy łabędź ale żuraw}.Taka nazwa Szatan Serduszko (Piccolo to nie serduszko tylko mały flet), Kryminator czy przede wszystkim Songo, odpychaly mnie od oglądania (lecz wytrwałem, gdyż prawdzi fan wszystko wybaczy swojej ulubionej mandze czy też anime). uogólniajac teraz:  

1. zalety:

2. wady:

Czas na.............DRAGONBALLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLZ: (hehehehe)

Moja ulubiona seria ( Seru rulezzzzzzz). Tutaj niestety nic zbytnio się nie zmieniło. Nadal jest cenzura (taka już dola Polaka, nawet alkoholu nie może pic w parku, a często ma się ochotę na browca pod gołym niebem [dziękuje wolę soki, lub oranżdke ]) śmieszne i zarazem denerwójące zmiany imion. Chociaż nazwa "Komórczak" przypadla mi do gustu, chyba lepiej brzmi od komórka (broń guru nie myśleć o telefonach).Zaś ogromna zaletą jest pojawienie się rozmaitych wrogów oraz NAMECZAN, SSJ iiiiii TURUKUSA ( dla niewtajemniczonuk Trunksa [ lub "Tronka", a fuj] ) i Gotena. Są to bowiem moi ulubieni dwaj bohaterzy, a co za tym idzie, również ich fuzje (Mr. Gotenks please stand up). Teraz przejdźmy do antybohaterów. Jest tu pewna zgodnośc. Każdy przyszły pryjacie naszego kochanego Marchewczaka {dla niewtajemniczonych Goku - od Kakarotto}, był najpierw jego wrogiem (Vejita, Piccolo, C-16,17,18, Tien i Chaoz). Lub z nim konkurowali (Kuririn). Zaś z arcywrogami jest inaczej, oni od początku do końca są przeciwnikami Goku i za wszelką cenę chcą go zabić (jakie to straszne ;(). Małym wyjątkiem jest tu reinkarnacja Buu. czas zebrać wszystko do ehm... kupy (bez aluzji)

1. zalety:

2. wady (niestety są)

Nadeszła pora na "Telesfora', hehe żartowałem, na DBGT: (!!TADAM!!)

Można określić, iż ta seria jest zabugowana. Akira Toriyama już nie uczestniczył przy jej realizacji, więc ani klimat, ani charakteryzacja, nie mogły być już te same z powodów czysto technicznych. Widac w tej serii wiele powtórzeń a na wymienienie ich wszystkich potrzebowałbym zbyt wiele miejsca. {Z tym zgadzam się w 100 % - to już nie ten sam DB} więc uogólnię to już teraz:

1. zalety:

 

2. wady:

 

Podkreślam: wszystkie opinie zawarte w powyższym texcie są jedynie moimi subtelnymi uczuciami jakich doznałem oglądając anime oraz czytając mangę. Mam Nadzieję, że moja opinia nie urazi żadnego z czytających, a jeżeli tak to z góry przepraszam. Dziękuje za przeczytanie.

By jabb